Ile kosztuje strona internetowa dla małej firmy? Realne ceny w 2026
Krótko: prostą stronę dla małej firmy można mieć od około 150 zł miesięcznie w abonamencie albo od 2–5 tysięcy złotych jednorazowo u freelancera; agencje zaczynają zwykle od 6–15 tysięcy. Do tego dochodzą koszty, o których mało kto mówi przy wycenie: domena, hosting, certyfikat, aktualizacje i czyjś czas na prowadzenie tego wszystkiego.
Właśnie te „ciche” koszty sprawiają, że porównywanie samych cenników nie ma sensu. Poniżej rozkładam wszystkie warianty na czynniki pierwsze — z realnymi kwotami, bez marketingowej mgły.
Cztery drogi do strony i ich realne ceny
1. Kreator (Wix, WordPress.com, Squarespace) — od 0 do ~100 zł/mies.
Najtańszy start. Płacisz abonament za narzędzie i… robisz wszystko sam. I tu jest haczyk: koszt nie znika, tylko zamienia się w Twoje wieczory. Efekt bywa w porządku, jeśli masz oko do grafiki i cierpliwość do konfiguracji. Zwykle jednak strona z kreatora wygląda jak strona z kreatora — a klient to widzi.
Dla kogo: firmy na absolutnym starcie, które potrzebują „czegokolwiek w internecie” i mają więcej czasu niż pieniędzy.
2. Freelancer — zwykle 2–5 tys. zł jednorazowo
Dostajesz stronę skrojoną pod firmę, często naprawdę porządną. Problem zaczyna się po odbiorze: strona wymaga aktualizacji, hosting się kończy, coś przestaje działać, a freelancer bywa już przy innym projekcie. Małe zmiany („zmieńcie godziny na święta”) potrafią czekać tygodniami.
Dla kogo: firmy, które mają kogoś technicznego pod ręką albo naprawdę statyczną ofertę.
3. Agencja — od ~6 do 15+ tys. zł jednorazowo
Pełen proces: brief, makiety, projekt, wdrożenie. Jakość zwykle wysoka, ale to inwestycja, która dla jednoosobowej działalności rzadko się spina — zwłaszcza że po wdrożeniu i tak zostajesz z tematem utrzymania. Agencyjne umowy serwisowe to kolejne kilkaset złotych miesięcznie.
Dla kogo: firmy z budżetem i złożonymi potrzebami (sklep, rezerwacje online, wiele lokalizacji).
4. Abonament (strona jako usługa) — od ~150 zł/mies.
Model, w którym płacisz miesięcznie, a w cenie jest wszystko: projekt, hosting, domena, certyfikat, zmiany treści i opieka. Nie ma dużego kosztu wejścia, a strona nie „starzeje się” — bo ktoś ją stale prowadzi. W naszym przypadku pakiet Strona zaczyna się od 149 zł/mies. netto, a warianty z prowadzeniem wizytówki Google i lokalnym SEO znajdziesz w cenniku.
Dla kogo: lokalne firmy usługowe — hydraulicy, salony, warsztaty, gabinety — które chcą mieć temat z głowy i przewidywalny koszt.
Koszty, których nie widać w wycenie
Niezależnie od drogi, dolicz do rachunku:
- Domena: 50–150 zł rocznie (pierwszy rok bywa promocyjny, kolejne już nie).
- Hosting: 200–600 zł rocznie za przyzwoity serwer.
- Certyfikat SSL: często darmowy (Let’s Encrypt), ale ktoś musi go odnawiać.
- Aktualizacje: WordPress bez aktualizacji to po roku otwarte drzwi dla włamywaczy.
- Zmiany treści: nowe godziny, cennik, zdjęcia — u freelancera płatne od godziny, w abonamencie zwykle w cenie.
- Twój czas: najdroższy składnik, konsekwentnie pomijany w każdej wycenie.
Strona to połowa. Drugą połową jest to, czy ktoś ją znajdzie
Najpiękniejsza strona nie zarabia, jeśli nikt na nią nie trafia. Dla lokalnej firmy najwięcej klientów przychodzi z wyszukiwań typu „hydraulik w okolicy” — a tam o widoczności decyduje przede wszystkim wizytówka Google połączona ze stroną. Dlatego porównując oferty, pytaj nie tylko „ile za stronę”, ale też „kto zadba, żeby ktoś ją znalazł”.
Jak porównywać oferty — krótka checklista
- Co dokładnie jest w cenie? Hosting, domena, SSL, zmiany treści — czy każda pozycja osobno?
- Kto prowadzi stronę po wdrożeniu? Jeśli odpowiedź brzmi „Państwo we własnym zakresie”, dolicz swój czas.
- Czy w pakiecie jest wizytówka Google i lokalne SEO? Bez tego strona to folder w szufladzie.
- Jak wygląda wyjście z umowy? Czy strona i domena zostają Twoje?
- Czy zobaczysz realizacje? Nie makiety — działające strony prawdziwych firm.
Podsumowanie
Dla typowej małej firmy usługowej rachunek wygląda tak: kreator kosztuje najmniej pieniędzy i najwięcej nerwów; freelancer i agencja dają jakość za jednorazową, odczuwalną kwotę plus wieczny temat utrzymania; abonament rozkłada koszt w czasie i zdejmuje temat z głowy. Nie ma jednej słusznej drogi — jest ta, która pasuje do Twojego budżetu i cierpliwości.
Jeśli chcesz wiedzieć, jak Twoja firma wygląda dziś w Google, zanim wydasz złotówkę — zamów darmowy audyt. Pokażemy, co widzą Twoi klienci i co warto poprawić w pierwszej kolejności.